x

21.SPD OSTRE WIDŁY / SCALE IT AND SEE IT

Lokalizacja:
Polska
Kategoria:
łatwa
Dystans:
33 km
Miejsce startu:
BIAŁY DUNAJEC
Zakończenie trasy:
BIAŁY DUNAJEC


Dwa długie i wymagające podjazdy, dwie wciąż mało znane, a zachwycające panoramy Tatr: na Matygówce oraz na Rafaczówkach. Wycieczka dla osób wprawionych w długich mozolnych podjazdach. Długie mozolne podjazdy oznaczają również oczywiście… długie i szybkie zjazdy. Pozostajemy na bocznych uliczkach, gdzie ruch jest niewielki, dzięki temu możemy niemal w pełni cieszyć się urokami trasy. Dodatkowo, ciekawe stare chałupy w Gliczarowie oraz kaplica na Furmanowej.

Wyruszamy spod kościoła w Białym Dunajcu, zgodnie ze znakami Velo Dunajec. Po około 500 m odbijamy w ul. Gliczarowską - drogę, którą przez Gliczarów Dolny, potem Górny jechać będziemy aż do pierwszej z dwóch dzisiejszych wielkich panoram. Droga wiedzie doliną Potoku Gliczarowskiego. W dolnej części mijać będziemy wiele zabytkowych starych drewnianych chałup. Po 3,5 km podjazd zmienia się wyraźnie w bardziej stromy - następujący teraz 1,5 km odcinek zwany jest Ścianą Bukowina: mniej więcej na każde 100 m trasy przypada 10 m różnicy wysokości. Po tym wysiłku wyjeżdżamy w Gliczarowie Górnym, odsłaniają się widoki na Tatry. Zjeżdżamy w stronę przysiółka Matygówka, gdzie po 500 m asfalt ustępuje kamienistej drodze szutrowej. Przy tak wspaniałych widokach bez żalu możemy zsiąść i prowadzić rower. Na Matygówce znajdujemy sobie miejsce do kontemplacji widoku, po odpoczynku wracamy do skrzyżowania na asfaltowej drodze głównej. Kierujemy się za znakami na Jurzyste / Biały Dunajec. Przed nami 4 km zjazdu,różnica wysokości: 270 m. Docieramy do znaków szlaku Velo Dunajec, za którymi kierujemy się około 500 m na południe aż do Zakopianki. Podążamy nią w prawo, przez rzekę i od razu za mostem skręcamy w lewo w wąską drogę wiodącą wzdłuż Białego Dunajca. Na rozwidleniu 300 m za przejazdem kolejowym wybieramy niepozorną drogę między budynkami. Ten niedawno położony asfalt to piękna droga na Bustryk. Wiedzie zieloną doliną, wśród łąk i pól. Wraz ze wznoszeniem, zaczynają odsłaniać się widoki na Tatry po naszej lewej stronie. W swoim końcowym odcinku trasa jest bardzo stroma. Wyprowadza nas wśród zabudowań wsi. Docieramy do drogi Bańska - Ząb, kierujemy się nią stale w stronę Tatr, by po około 3 km dotrzeć do rozwidlenia na Eliaszówce. Skręcamy w lewo - na Rafaczówki, gdzie po 1 km znajdujemy sobie wygodne miejsce na kontemplację widoków. W drodze powrotnej na tym samym rozwidleniu możemy pokusić się jeszcze o skręt w lewo, by obok pobliskiej kaplicy na Furmanowej zejść z roweru, podejść polną drogą, by podziwiać kolejną panoramę Tatr. Wracamy drogą w stronę Bustryka, kontynuując jednak dalej, aż do Leszczyn. Odsłaniają się ciekawe widoki na północ. Odbijamy na Leszczyny. Warto tutaj sprawdzić hamulce: 300 m różnicy wysokości podczas 4 km przejazdu. Po drodze warto zwrócić uwagę na Tatry po naszej prawej. Zjazd z Leszczyn dostarcza wiele radości, wiedzie przez widokowy, niemal otwarty grzbiet. Wyjeżdżamy niemal naprzeciwko kościoła parafialnego, pod którym kończy się nasza trasa.  
Udostępnij facebook twitter