x

18.SPD CICHE I WIDOKOWE / AIMING HIGH

Lokalizacja:
Polska
Kategoria:
łatwa
Dystans:
43 km
Miejsce startu:
ROGOŹNIK
Zakończenie trasy:
ROGOŹNIK


Faktem jest, że kto chce podziwiać widoki, musi wspiąć się na gorę. Niniejsza trasa wyżyma tę zasadę do maksimum: gdy już znajdziemy się na grzbiecie pozostajemy na nim jak najdłużej. I tak: z widokowej Maruszyny przez widokowy przysiołek Gancarze jedziemy przez widokowe Czerwienne i Ząb aż do widokowej Furmanowej i Gubałówki, by widokowym Szeligowskim Wierchem zjechać do Cichego, aby z niego widokowym grzbietem Domańskiego Wierchu powrócić do Rogoźnika. Wystarczy na zachętę?

Zostawiamy samochód na parkingu przykościelnym w Rogoźniku i ruszamy w trasę drogą w stronę Starego Bystrego. Po około 2 km skręcamy w niepozorną drogę, zgodnie z kierunkowskazem na Szeligówkę. Wąski asfalt wije się pod górkę ciasną dolinką doprowadzając nas do rolniczego przysiółka Bukowej i dalej do głównej drogi przez Maruszynę. Wieś rozłożyła się na długim grzbiecie, dzięki czemu jest bardzo widokowa. Przejeżdżamy nią jednak tylko niecały kilometr, by odbić w osiedle Gancarze, z ładnymi widokami na Tatry przed nami. Wiodąca ponad dolinami droga staje się coraz bardziej stroma. W Czerwiennem włączamy się w główną drogę w stronę Zębu. Coraz bliższa perspektywa Tatr rekompensuje nam nieco nieprzyjemny przekładaniec zjazdów i podjazdów. W samym Zębie warto odbić w boczną uliczkę pod ciekawy drewniany kościół, sprzed którego roztacza się ładna panorama Tatr. Na skrzyżowaniu z drogą do Poronina jedziemy niezmiennie na wprost. Natężenie ruchu staje się niższe. Po dojechaniu do rozwidlenia wybieramy wariant w prawo, by po chwili dotrzeć do drewnianego kościółka po lewej - kaplicy pw. św. brata Alberta na Furmanowej. Warto podejść szutrową drogą w stronę Tatr. Panorama z Furmanowej nie ustępuje tej gubałowskiej, ma ponadto niewątpliwą zaletę ciszy i spokoju. Następny odcinek może być ruchliwy, a latem wręcz tłoczny, więc uzbrójmy się w cierpliwość - wszak to Gubałówka. W zależności od pory dnia i roku odcinek pokonujemy szybciej albo wolniej. Po dotarciu do skrzyżowania z drogą główną kierujemy się w prawo w dół, w stronę Dzianisza. Po około 1 km odbijamy w prawo pozostając na grzbiecie. Po kolejnych 2 km mijamy znak zakazu wjazdu. Warto po chwili przystanąć, by nie przegapić ciekawej panoramy Tatr za naszymi plecami. To, co czeka nas teraz to zachwycający boczny odcinek Szlaku wokół Tatr - niezwykłe widoki z Szeligowskiego Wierchu na długo pozostają w pamięci: kolejne ramiona Pasma Gubałowskiego opadające do Kotliny Nowotarskiej a za nią dominująca wyraźnie Babia Góra. I tak, jakby pozostając na dachu świata docieramy do skrzyżowania w Cichem-Zokach (przed nim wygodny MOR z widokiem). Kierujemy się na północ, by w przysiółku Mulice zjechać ze Szlaku wokół Tatr i zboczem głębokiej leśnej doliny dostać się szybko (stromo, wąski asfalt!) do Ratułowa. Kontynuujemy stale w dół, raz po raz mijając stare góralskie chałupy docierając do Cichego Dolnego. Skręcamy na rondzie w prawo, a z niedaleko potem znowu w prawo, trasą w kierunku Starego Bystrego. Za cienistym przesmykiem pod Skałką, gdzie droga ściśnięta jest między wysoką skałę i rzekę skręcamy w lewo, by ostro pod górkę wyjechać na Domański Wierch. Rozległy i niemal płaski grzbiet zapewnia kolejne dzisiaj wspaniałe widoki. Jedziemy nim na wschód aż do Lasu Sośnina, za którym włączamy się w trasę główną Szlaku wokół Tatr. Nią po niespełna 1,5 km docieramy do Rogoźnika, gdzie kończy się nasza wycieczka. 
Udostępnij facebook twitter