x

14.SPD KOLEJ NA ORAWĘ / REMEMBERING THE OLD CHOO CHOO

Lokalizacja:
Polska, Słowacja
Kategoria:
łatwa
Dystans:
51 km
Miejsce startu:
CZARNY DUNAJEC
Zakończenie trasy:
CZARNY DUNAJEC


Trasa pozwalająca nabrać oddechu osobom przeciążonym miastem, hałasem, ludźmi. W znacznej części prowadzi po dawnej linii kolejowej do Trzciany. Rozległe panoramy, wspaniała przyroda i cisza są dominantami tej wycieczki. Nie zabraknie również spotkań z tym, co wykonane ludzką ręką - piękna drewniana zabudowa Chochołowa, malownicza kapliczka nad Borem czy, przede wszystkim, trasa główna Szlaku wokół Tatr, będąca reaktywacją dawnej linii, wiodącej przez tak niezwykłe zakątki pogranicza Podhala i Orawy.
 
Zaczynamy w Czarnym Dunajcu, gdzie obok szkoły możemy wygodnie zaparkować auto. Boczną uliczką dojeżdżamy do ul. Kmietowicza i potem na rynek. Wskazuje on na znaczenie tej miejscowości – formalnie wsi, będącej jednak centrum zachodniego Podhala. Z rynku ulicą Kolejową - nazwą przypominającą o dawnej linii Nowy Targ – Trzciana - wyjeżdżamy z miasta i za rzeką zbaczamy w drogę dojazdową do głównej trasy Szlaku wokół Tatr. Kierujemy się nim w lewo, na wschód, po trasie dawnej kolei. Po minięciu lasu Sośnina zjeżdżamy z trasy głównej Szlaku dwukrotnie w prawo, w asfaltową drogę wiodącą przez ten las. Wyjeżdżamy na otwarty teren, droga wiedzie teraz grzbietem łagodnego, ale niezwykle widokowego Domańskiego Wierchu nadal jako Szlak wokół Tatr. Podążamy nim przez kolejne 5 km, podziwiając panoramę Tatr i Beskidów z Babią Górą, zarazem delektując sięnajbliższym otoczeniem- łąki, pasące się krowy, bezkresna przestrzeń... Po przejechaniu niewyraźnego wierzchołka Szlak opada i dociera do drogi z Czarnego Dunajca do Cichego. Skręcamy w lewo i zjeżdżamy stromo do wsi. UWAGA! Za drugim ostrym zakrętem, po minięciu kapliczki po lewej, uciekamy w prawo, w boczną uliczkę, którą wśród starych domów docieramy ponownie do głównej drogi. Skręcamy w nią w prawo i jedziemy dalej w stronę Chochołowa. Mozolnym podjazdem osiągamy grzbiet, z którego boczną uliczką kierujemy się do centrum Chochołowa. Zabytkowa drewniana zabudowa warta jest co najmniej krótkiego przystanku. Z centrum wyjeżdżamy wąską uliczką na Kamieniec, gdzie za rzeką kierujemy się w lewo (mijając przyjemne miejsce nad rzeką Czarny Dunajec) i za ruinami skoczni narciarskiej docieramy do drogi wiodącej na Słowację. To nasz kierunek. Za granicą uważajmy na przemykające auta. Mijamy sklepy (produkty słowackie), po 1 km, przed kościołem jedziemy w prawo w drogę, która doprowadzi nas do ruin stacji Sucha Góra. Tutaj włączamy się w główną trasę Szlaku wokół Tatr, która wśród krajobrazu zielonej Orawy będzie nas prowadziła przez kolejne 9 km. Od stacji stale łagodnie w dół wzdłuż doliny Czerwonego Potoku, dojeżdżamy do dwóch pokaźnych mostów przypominających nam o kolejowej przeszłości Szlaku (w połowie drogi między nimi, obok wiaty, odchodzi w las polna droga, która po 1 km zamienia się w dobry szuter prowadzący po 5,5 km aż do centrum Chyżnego). Za drugim z nich – nad potokiem Jeleśnia - trasa zaczyna długi i łagodny podjazd, objeżdżając las Háje. Za nim widokizmieniają się - naszym oczom ukazuje się dolina Orawicy, a za nią w oddali Tatry. Od teraz znowu w dół, wpatrzeni w piękne krajobrazy mkniemy łagodnymi zakosami, mijając łąki, pola, dawną stację w Liesku (obecnie stacja meteo), by ostatecznie dotrzeć do MOR-u nad Borem. To idealne miejsce do odpoczynku - wygodna wiata, źródło, wychodek, malownicza kapliczka z drogą krzyżową. Po odsapce ruszamy pod górę między pola, by po 400 m skręcić w prawo, w drogę równoległą do Szlaku. Ładnie widać stąd mknących rowerzystów na tle górskich krajobrazów. Po dojechaniu do Szlaku pedałujemy z powrotem aż do ruin w Suchej Górze, obok których kontynuujemy prosto, do granicy. Podzieliła ona w 1924 r. linię kolejową, powodując jej powolną degradację. Z Orawy, czyli zlewiska Morza Czarnego wjechaliśmy niepostrzeżenie z powrotem na Podhale, w zlewisko Bałtyku. Szlak wokół Tatr wiedzie teraz łagodnie w dół zakosami, wśród Torfowisk Orawsko-Nowotarskich. Niech nie uśnie nasza czujność - po dotarciu do dawnej stacyjki w Podczerwonej trasa główna Szlaku wiedzie prosto, my natomiast odbijamy z niej w lewo (stale asfaltem). Docieramy do drogi do Zakładu Torfowego (nadłożenie w celu zobaczenia zabytkowego wagonika kolejki wąskotorowej to "koszt” dodatkowych 2,5 km), bo po chwili zjechać w stronę Lasu Cikówka. Ścieżka rowerowa prowadzi przyjemnie w cieniu drzew, wyprowadzając nas ostatecznie zaraz obok szkoły w Czarnym Dunajcu, gdzie kończy się nasza trasa.  
Udostępnij facebook twitter