x

08.SPD ŚLADAMI DAWNEJ KOLEI DO TRZCIANY / FOLLOWING THE SLOVAK RAIL TRAIL TO TRSTENÁ

Lokalizacja:
Polska, Słowacja
Kategoria:
łatwa
Dystans:
37 km
Miejsce startu:
CHOCHOŁÓW
Zakończenie trasy:
CHOCHOŁÓW


Niniejsza wycieczka to przede wszystkim spotkanie z przyrodą. Dwa punkty skrajne trasy to Chochołów, słynny swoją drewnianą zabudową oraz Trzciana (Trstena), miasteczko warte krótkiego spaceru. Reszta, a właściwie lwia część, to uczta dla zmysłów: rozległe łąki i pola, lasy i potoki, śpiew ptaków i cisza… ten zakątek Orawy zachwyca swoją dzikością, na wielu odcinkach krajobraz nie jest zakłócony żadną zabudową - tylko Szlak wokół Tatr, przyroda i my.

Wycieczkę zaczynamy w Chochołowienieopodal kamienistego brzegu rzeki Czarny Dunajec (dobre miejsce na odpoczynek na końcu wycieczki). Drogą dojazdową dostajemy się do głównej trasy Szlaku wokół Tatr, na który włączamy się obok charakterystycznej kapliczki. Szlak wiedzie tutaj po nasypie dawnej linii kolejowej Nowy Targ - Trzciana. Łagodnie się wznosząc, pokonujemy jej ostatni zakos przed granicą polsko-słowacką. Odległe od nas o zaledwie kilkadziesiąt metrów torfowiska, są niemal niewidoczne za młodymi drzewami. Docieramy do granicy polsko-słowackiej. Jej powstanie po I wojnie światowej rozpoczęło powolny proces degradacji linii kolejowej, aż do jej likwidacji po obu stronach granicy kilkadziesiąt lat później. 400 m dalej przejeżdżamy obok ruin dawnej stacji w Suchej Górze, czekającej na swoje drugie życie. Niezauważalnie przejechaliśmy również z Podhala - zlewiska Bałtyku na Orawę, będącą zlewiskiem Morza Czarnego. Szlak od tej pory opada, pozwalając nam w pełni delektować się wyjątkowymi krajobrazami rolniczo-leśnej Orawy. Jadąc równolegle do Czerwonego Potoku (Červený Potok) pokonujemy go ostatecznie efektownym mostem, preludium do kolejnego, jeszcze wyższego mostu na potoku Jeleśnia - tak dawniej nazywała się również dzisiejsza Głodówka. (Mniej więcej w połowie drogi między tymi mostami, obok wiaty na zakręcie nad skarpą odchodzi leśna droga, która po kilkuset metrach dociera do granicy i dalej jako dobra droga szutrowa prowadzi przez 5,5 km aż do Chyżnego). Wsie pozostały gdzieś za łąkami i polami, my delektujemy się przyrodą z Babią Górą i Tatrami na horyzoncie. Za mostem nad Jeleśną Szlak ponownie się wznosi, zostawiając po lewej sosnowy las Háje. Za nim coraz bardziej otwiera się panorama na południe, w stronę doliny Orawicy i Tatr Zachodnich. Łagodnymi zakosami docieramy do górnych krańców wsi Liesek. Przejeżdżamy obok dawnej stacji kolejowej, dziś meteorologicznej. Docieramy do widokowej kapliczki Za Borem, z wygodną wiatą, źródełkiem oraz toaletą (wychodek). Miejscem wzorowo opiekują się mieszkańcy wsi. Za Lieskiem, stale zjeżdżając podążamy dalej i dalej, widoki na zachódsięgają aż po pasmo Wielkiego Chocza i Małej Fatry. Przejazd pod wiaduktem nowej drogi Trzciana - granica zwiastuje nieodległe już miasto. Szlak zjeżdża z nasypu i prowadzi nas teraz brzegiem Orawicy, wyprowadzając praktycznie w samym centrum miasta. Warto nawiedzić dwa zabytkowe kościoły - pw. św. Marcina (charakterystyczna wieża) oraz franciszkański kościół pw. św. Jerzego, już na trzciańskim rynku. Zawracamy i jedziemy po własnych śladach aż do ruin stacji w Suchej Górze, przed którą odbijamy w prawo, w chwilowo szutrową, a dalej już asfaltową drogę prowadzącą aż do centrum wsi. Stamtąd główną drogą kierujemy się do granicy (1 km ruchliwej trasy, przed dawnym przejściem granicznym sklepy, można płacić w PLN), po stronie polskiej możemy jechać chodnikiem, ale po 500 m odbijamy w lewo, obok ruin skoczni, by lokalną drogą wrócić do mostu na Czarnym Dunajcu i miejsca, gdzie zaczęliśmy wycieczkę. Płaski brzeg rzeki zachęca do chwili relaksu nad wodą.  
Udostępnij facebook twitter