O SzlakuO Szlaku AktualnościAktualności Zaplanuj wycieczkeZaplanuj wycieczkę Praktyczne informacjePraktyczne informacje Twoja przygodaTwoja przygoda MultimediaMultimedia BlogBlog Miejsca przyjazne rowerzystąMiejsca przyjazne

16.SPD PIENINY SPISKIE I JEZIORO OD POŁUDNIA / THE PIENINY SPISKIE MOUNTAINS AND THE LAKE FROM THE SOUTH

Zobacz trasę w: / See the route in:
Mapy Google
Komoot App
Mapa-turystyczna.pl
TatraVelo App
GPX download
  
Przeczytaj opis trasy:

NIEDZICA-ZAMEK- południowy brzeg Jeziora Czorsztyńskiego - Frydman - Krempachy - Szlak wokół Tatr okolic Dursztyna i Łapsz widoki - Łapsze Niżne - Szlak wokół Tatr do Kacwina - Kacwin - Niedzica - NIEDZICA-ZAMEK


Idealna trasa dla osób chcących zobaczyć wszystko w jeden dzień i niebojących się małych wyzwań. Przyjemna jazda południowymi brzegami Jeziora Czorsztyńskiego oraz bogactwo wyjątkowych spiskich krajobrazów na bodaj najpiękniejszym odcinku Szlaku wokół Tatr między Krempachami a Kacwinem pozostaną na długo w pamięci. Spora porcja przyrody, widoków, przestrzeni, okraszona intensywnymi, ale krótkimi podjazdami, dającymi posmakować nieco trudniejszych tras.


Ruszamy spod Zamku w Niedzicyza znakami Velo Dunajec. Wznosząca się dziś wysoko nad taflą wody twierdza była zbudowana, by od strony węgierskiej bronić tutejszego brodu przez Dunajec.

Najbliższe 10 km to jazda dedykowaną drogą rowerową południowym brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego. W przeciwieństwie do północnego brzegu, tutaj jedziemy w większości lasem. Wyjątkiem są okolice Falsztyna, gdzie z konieczności ominięcia Rezerwatu Zielone Skałki trasa najpierw stromo się wznosi, by następnie równie stromo opadać. Podjazd może zmusić niektórych do prowadzenia roweru, nie jest to jednak bardzo długi odcinek, a wspaniałe widoki na Jezioro w pełni te trudy wynagrodzą.

Między Falsztynem a Frydmanem jedziemy nadal lasem, trawersując zbocza opadające stromo do wody. Kilka głębokich żlebów, przez które nie dało się poprowadzić ścieżki pokonujemy efektownymi mostkami, będącymi zarazem niczym okna z widokiem na Jezioro i Gorce. Do nieco dłuższej chwili odpoczynku zachęcają mijane przez nas MOR-y.

Docieramy do Frydmana i kontynuujemy do centrum wsi. Łatwo spostrzec charakterystyczny dla Spisza, wrzecionowaty układ ulic z domami zwróconymi szczytem do głównego placu i linią stodół skrytą równolegle za nimi (ul. Zastodolna). Oprócz białej bryły kościoła, którego wieża jaśnieje ponad jeziorem niczym latarnia morska uwagę zwraca również biały gmach kaszteluHorváthów, dawnych właścicieli dóbr niedzickich.

Z Frydmana kierujemy się na południe w stronę Krempach. Przed nami ponad 4 km jazdy lokalną drogą o niewielkim natężeniu ruchu. Samochody jeżdżą tutaj bardzo szybko, dlatego lepiej zachować ostrożność. Krajobraz różni się od tego nad Jeziorem - łagodne, niemal płaskie długie łąki i pola, z zieloną ścianą Żaru, najwyższego wzniesienia Pienin Spiskich i leśnym progiem Gorców w oddali po prawej.

Nazwa Krempach (od Krummbach - kręty potok) tak jak i wielu okolicznych wsi (Falsztyn, Dursztyn, Frydman, Kacwin) jest pochodzenia niemieckiego, świadcząc o dawnej, XIII-wiecznej (re)kolonizacji tych ziem właśnie osadnikami niemieckojęzycznymi. Na tutejszych cmentarzach znajdziemy nagrobki z napisami po węgiersku, słowacku i polsku. Ot, Spisz w pigułce.

W Krempachach wita nas smukła bryła typowego dla Spisza białego, kamiennego kościoła obronnego pw. św. Marcina. Zaraz za nim skręcamy w lewo, zgodnie ze znakami Szlaku wokół Tatr, którym podążać będziemy odtąd aż do Kacwina odcinkiem, który z pewnością zapadnie nam w pamięć.

Zabudowania wsi kończą się szybko, ustępując wspaniałej przyrodzie: wzniesieniom o osobliwych, nieregularnych kształtach, ciszy i zieleni. Za potokiem mijamy interesujące formacje Lorencowych Skałek, z charakterystyczną maczugą Gęśli. Za nimi lepiej skupić się na pedałowaniu, bo czeka nas niedługi, ale wymagający podjazd. Widok na pogranicze spisko-podhalańskie jest ujmujący. Ruszamy dalej, uważajmyna ostrym zakręcie ucinającym gwałtownie stromy zjazd przed nami.

Ulicą Słoneczną wjeżdżamy do Dursztyna. Ta mała wioska położona jakby na dachu Spisza otoczona jest wyjątkowym krajobrazowym galimatiasem. Mijając kościół w centrum wsi wyjeżdżamy na Honaj. Tutejsza panorama Tatr, jak i zaskakujące bliższe otoczenie przyprawiają o zawrót głowy… a dalej nie będzie gorzej. Szlak wije się pośród lasów, hal, skałek, prowadząc nas coraz to bardziej stromo do Łapsz Niżnych.

Od Łapsz przyjdzie nam znowu wytężyć muskuły, by wspiąć się Szlakiem wokół Tatr trawersującym wzgórze Glizówki. Otwierają się widoki na dolinę Niedziczanki, dopływu Dunajca oraz Pieniny. Następnie szybki efektowny zjazd i znowu mozolny podjazd, który wyprowadza nas jakby w innym świecie - łagodnych wzgórz pokrytych pastwiskami, z Gorcami, Pieninami i Tatrami na horyzoncie. Mijamy XVIII-wieczną kapliczkę pw. Matki Bożej Śnieżnej, by za nią dać się ponieść szybkiemu zjazdowi do Kacwina.

W Kocim Zakątku (tak tłumaczy się pochodzenie nazwy wsi), po minięciu kościoła (ciekawe zabytkowe wnętrze, warto zajrzeć) zostawiamy znaki Szlaku wokół Tatr i kierujemy się na północ, w dół doliny drogą zrazu lokalną, spokojną, a od skrzyżowania z trasą z Łapsz nieco bardziej uczęszczaną.

Docieramy do Niedzicy i chwilę później do… Kanady, w którą to uliczkę odbijamy w prawo. Za stacją wracamy do drogi głównej i zjeżdżamy nią do ronda tuż nad Jeziorem Sromowieckim (lepszy widok na nie jest jakieś 500 m dalej w stronę Sromowiec). Tutaj włączamy się na Velo Dunajec, za którego znakami, cierpliwie pedałując pod górkę, docieramy pod zamek w Niedzicy, gdzie kończy się nasza trasa.

 
Read the description of the route:

NIEDZICA-ZAMEKsouthern shore of Lake Czorsztyn – Frydman – Krempachy – Route Around the Tatras near Dursztyn and Łapsze views –Łapsze Niżne – Route Around the Tatras to Kacwin – Kacwin – Niedzica – NIEDZICA-ZAMEK


An ideal route for those who want to seeeverything in one day and are not afraid of small challenges. A pleasant ride on the southern shores of Lake Czorsztyn and an abundance of unique Spisz landscapes on probably the most beautiful part of the Route Around the Tatras, between Krempachy and Kacwin will remain in our memory for a long time. A large portion of nature, views, space, with intensive but short uphill stretches, giving a taste of slightly more difficult routes.


We set off from near the Castle in Niedzica following the signs of Velo Dunajec. The fortress rising today high above the water, was built to defend the local ford across the Dunajec River from the Hungarian side.

The next 10 km is a cycling route on a dedicated cycling path along the southern shore of Lake Czorsztyn. In contrast to the northern shore, here we ride mostly through the forest. The exception is the area around Falsztyn where, out of the necessity to bypass the Zielone Skałki Reserve, the route first rises and then descends equally steeply. The uphill stretch may force some people to walk with their bikes, but it is not a very long stretch, and the magnificent views of Lake Czorsztynwill fully compensate for these hardships.

Between Falsztyn and Frydman, we still ride through the forest, traversing steep slopes to water. We overcome the difficulties posed by a couple of deep gulleys through which it was impossible to construct the path by crossing impressive bridges, which are also like windows overlooking the Lake and the Gorce Mountains. Slightly longer rest are recommended at the resting places we pass by.

We reach Frydman and continue to the centre of the village. It is easy to see the spindle-shaped layout of the streets, characteristic of the Spiš region, with gabled houses facing the main square and a line of barns hidden parallel to and behind them (Zastodolna Street). Apart from the white body of the church whose tower shines above the Lake like a lighthouse, attention is also drawn to the white building of the manor house of the Horváths, the former owners of the Niedzica lands.

From Frydman, we head south towards Krempachy. We have more than 4 km of local road ahead of us with little traffic. Cars drive very fast here, so you’d better stay on the alert. The landscape differs from the one by the Lake – gentle, almost flat long meadows and fields, with the green wall of the Żar Mountain, the highest hill of the Pieniny Spiskie Mountains, and the forest threshold of the Gorce Mountains in the distance to the right.

The name Krempachy (from Krummbach - a winding stream) as well as many of the surrounding villages (Falsztyn, Dursztyn, Frydman, Kacwin) is of German origin, testifying to the former, 13th century (re) colonisation of these lands by German-speaking settlers. In the local cemeteries we can find tombstones with inscriptions in Hungarian, Slovak and Polish. This is just Spiš in a nutshell.

In Krempachy, we are greeted by the slender body of the white stone St. Martin’s church, once performing a defence function, typical of Spiš. Just after it we turn left, following the signs of the Route Around the Tatras, which we will follow from now on until we reach Kacwin riding along a section that will surely be remembered.

Village buildings end quickly, giving way to wonderful nature: hills of peculiar, irregular shapes, silence and greenery. After the stream, we pass interesting formations of Lorencowe Rocks, with a characteristic Gęśle (fiddle) limestone rock. Then, it's better to focus on pedalling, because there is a short but demanding uphill stretch waiting for us. The view of the borderline between the Spiš-Podhale region is engaging. We move on, let’s watch out for a sharp turn that carves a suddenly steep descent before us.

We enter Dursztyn along Słoneczna Street. This small village, situated as if on the roof of Spiš, is surrounded by a unique landscape medley. Passing the church in the centre of the village, we ascend the Honaj Hill. The panorama of the Tatras here, as well as the surprising closer vicinity, makes us dizzy … but it will be no worse farther on. The trail winds through forests, meadows, rocks, leading us more and more steeply to Łapsze Niżne.

From Łapsze we will have to strain our muscles again to climb the Route Around the Tatras traversing the hill of Glizówka. The views of thevalley of the Niedziczanka River, a tributary of the Dunajec River and the Pieniny Mountains, open up. Then a quick, impressive descent and again a strenuous uphill stretch that leads us as if to a different world – gentle hills covered with pastures, with the Gorce, Pieniny and Tatra Mountains on the horizon. We pass the 18thcentury shrine of Our Lady of the Snows to ride down quickly to Kacwin.

In the Cat’s Corner (this is how the origin of the village name is explained), after passing the church (interesting historic interior, worth a look) we leave the signs of the Route Around the Tatras and head north, down the valley along a country lane, quiet at first, and from the junction with the route from Łapsze, it is a little more frequented.

We get to Niedzica and then a moment later to... Canada, which is the name of the street we turn right into. After the station, we go back to the main road and go down to the roundabout just above Lake Sromowieckie (a better view is about 500 m away towards Sromowce). Here we join Velo Dunajec, following its signs. Patiently pedalling up the hill, we reach the castle in Niedzica, where our route ends.

MałopolskaGościnna_logo
PDF download:
Aktualności
Quest o torfowiskach na Szlaku wokół Tatr
Dla wszystkich rowerowych odkrywców Szlaku wokół Tatr i naszych pięknych regionów Podhala, Spisza i Orawy mamy niespodziankę!
Rowerowy Szlak wokół Tatr - przeżyj niezapomnianą przygodę
Uwaga‼️ Premiera ‼️ Specjalnie dla wszystkich rowerowo zakręconych na Szlaku wokół Tatr, piękna relacja pełna niesamowitych ujęć i wrażeń z rowerowej wyprawy Szlakiem wokół Tatr, którą w lipcu 2020 roku zorganizowali dla nas Anita i Paweł z bloga 101countriesbefore50.com
Ogłaszamy konkurs fotograficzny na Szlaku wokół Tatr!
Ogłaszamy polsko-słowacki konkurs fotograficzny "FOTO-CYKLIŚCI na SZLAKU WOKÓŁ TATR. Poznajemy pogranicze polsko-słowackie na rowerze".
^